e-Grajewo.pl

Jak to nie.Już niedługo piknik będzie.

chyba w nieodpowiednią stronę zadane pytanie.

Dla kogo ten piknik?

pewnie tylko dla pracownikow

Impreza była otwarta i całkiem udana :)

Piknik z Mlekopolem będzie - tylko dla pracowcniów ! :) . Jedzenie ,picie ,zabawy dla dzieci (typu zjeżdżalnie itp.) za darmo ! A gwiazdą wieczoru będzie "zakopower"

Artur, nie podzywaj się pode mnie. Otóż chciałbym otwarcie skrytykować nazwę imprezy. Co to ma być "Dni Mleka 2010"? Otóż kojarzy mi się to bardzo nieestetycznie. To tak jakby salon wstrzykiwania botoksu urządził "Dni botoksu" albo wysypisko śmieci urządziło "Dzień śmiecia". Tak jakos mi to nie pasuje. Tym bardziej, że domyślam się, iż mleka to się na takich imprezach nie pije. No trochę wyobraźni mleczarnio! W ramach konstruktywnej krytyki (bo tylko taka jest w moim wydaniu) proponowałbym "Dzień (świętej) Krowy", "Dzień czystych wymion", ewentualnie "Dzień pastwiska". Tego typu nazwy są fajne, dają do myślenia, kierują w stronę zdrowego trybu życia. A samo mleko jest takie banalne i w pewnym sensie przaśno - plebejskie.
W ogóle, jako spec od pijaru mam kilka pomysłów na taką imprezę, aby była ciekawa dla odbiorców. Np. jakiś koncert popularnego artysty jak Irena Santor, Lady Gaga (moja ulubiona),Mieczysław Fogg. Jako support może wystąpić Behemoth lub coraz lepszy zespół Skaner. Do tego różne konkursy i zabawy. Np. konkurs na najczystsze wymiona. Fajna rzecz: mamy kilka krów, ich właścicieli, jury. Dzieciaki na pewno miałyby radochę - mogłyby pomacać wymiona, spróbować doju manualnego. W końcu napić się tak potrzebnego im w tych trudnych czasach mleka. Później msza święta w intencji pomyslnego rozwoju mleczarnictwa. Wchodzi też w grę przecięcie jakiejś tam wstęgi z udziałem oficjeli. Później kolejne konkursy: np. kto pierwszy policzy łaty na krowach (przypomnę, że już mamy krowy, które stawały do konkursu wymionowego). To takich kilka właśnie pomysłów. A można jeszcze więcej. Mleczarnio, pomyśl nad czymś takim, a nie "Dni Mleka"...

Od takiego "macania" to krowa zapalenia wymion sie nabawi, poza tym to niezbywały stres dla krowy (tak, zwierzęta są bardzo podatne na stres), a przy tak dużej liczbie osób i ciągłego "macania" stres jest nieuchronny, a ten z kolei odzwierciedla się niekorzystnie na mleczności krów.

Mlekpol też ma swój piknik szkoda ze tylko nie liczni są zapraszani. Moi rodzice od ponad 15 lat oddają dla nich mleko i nie zostali zaproszeni na żadną imprezę firmowa.

Patryk, muszę przyznać - mimo wszystko - odniosłeś się dość wybiórczo do mojej wypowiedzi. W ostatnim "Przeglądzie weterynaryjnym" (nie prenumeruję, ale chyba zacznę) był obszerny artykuł właśnie o wymionach. Amerykańscy naukowcy dowodzą jednoznacznie - macanie wymion nie prowadzi do zapalenia! Ze stresem tez bym nie przesadzał. Poza tym mozna przyprowadzić krowy mniej stresujące się.
Zygmunt - bardzo mi przykro, że Twoi rodzice nie byli i nie są zapraszani na te imprezy. Ja bym spróbował to wyjaśnić u źródła, czyli w mleczarni. Może to wcale nie jest Wasza wina, może właśnie Wasze mleko jest dobre i w ogóle. Sam nie wiem? Tylko pytanie, czy na takie imprezy warto chodzić, czy jest tam fajnie?

Takie pikniki to powinna być atrakcja dla rolników ich dzieci a nie dla miastowych którzy nic wspólnego z mlekiem nie mają oprócz konsumpcji a impreza jest robiona dla miasta za pieniądze rolników i gdzie tu sprawiedliwość!!!!!!!!!!!

Może ktoś z organizatorów wyjaśni w końcu gawedzi jakie są kryteria przydzielania zaproszeń na tego typu imprezy organizowanie w naszym mieście.

do anonimowo.Kolego przesadzasz trochę.Ja jestem miastowym i pracuje w Mlekolu i tak samo mam doczynienia z mlekiem jak ty.A impreza jest zamknięta .Jest ona robiaona dla pracowniów jak i rolników a nie dla miasta.

Wy to byście chcieli za darmo zjeść, się pobawić i jeszcze coś do domu przynieść! a w mleczarni jest na prawdę ciężka praca! Bardzo dobrze, że jest to impreza zamknięta, bo za ciężką pracę należy się ona tylko rolnikom i pracownikom Mlekpolu. Pozdrawiam ludzi co chcą przychodzić na "Krzywy Ryj"

do ONAAAA ____krzywe ryje to będa wracały z tej imprezy..a nie ma co tak nosa zadzierać..już ja dobrze wiem jak tam sie pracuje..veni vidi vici..tylko wara teraz..taka robota..można naprawdę lepiej..nakręcimy jakiś filmik..będzie polewka..pozdrawiam

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.